• Wpisów:11
  • Średnio co: 89 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 17:24
  • Licznik odwiedzin:3 544 / 1071 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam!
Dziś dla mnie lazy day. Chwila odpoczynku, oglądania seriali (a w zasadzie nadrabiania sporych zaległości w nich. Skoczyłam po obiadku również na miasto skuszona porządną promocją Rossmana! Powoli zaczynam rozglądać się za prezentami dla bliskich, szczególnie dla większości mojej rodziny, czyli tej żeńskiej połowy No i akurat idealna okazja, by mój portfel skrajnie nie opustoszał.





Na razie kupiłam prezent dla mamy i siebie oraz babci. Akurat potrzebowałam nowego podkładu, a te Max Factora uwielbiam. Ale spokojnie spokojnie, trochę prezentów do kupienia jeszcze mam...nie jestem pewna, czy na pewno kupię je w Rossmanie. Szczerze mówiąc wolę pójść w różnorodność i zajrzeć również do Sephory oraz Douglasa czy B&B Works! Zauważyłam też, że powoli już dekorują i wywieszają świąteczne ozdoby, a na witrynach pojawiają się przepiękne dekoracje! Uwielbiam ten świąteczny klimat, chociaż Lidl mym skromnym zdaniem w tym roku nieco przesadził i wjechał ze świąteczną reklamą niczym Putin na Ukrainę.. Muszę również udać się do Costy, gdyż urzekły mnie te ich piękne kubeczki z bałwankami i mikołajem <3

Będąc przy okazji niedaleko H&Mu postanowiłam na chwilę wpaść (jak to ja ). Bardziej w celu rozeznania i obejrzenia nowej kolekcji Alexandra Wanga. Przemierzając jednak przestworza sklepowych półek wpadłam na tę oto torebkę:


Od razu się w niej zakochałam no i....wyszło co wyszło
To już ostatnia (tyaaaa.... zawsze tak sobie tłumaczę )

No i ostatni łup złowiony w TK Maxxie! Opakowanie 3 lakierów dość porządnej firmy kosztowało mnie 36 zł!
:>>>


Zakończywszy wpis wrzucam również nutę dnia:


PS: Zumba robi swoje! Zauważyłam poprawę kondycji oraz mój brzuszek jest płaściutki niczym deseczka!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej wszystkim! Trochę mnie nie było na pingerze...Trochę niestety nam zadają, zajęcia...zajęcia...wcale nie jest tak łatwo jak się zapowiadało. Dodatkowo doszły mi dwie prezentacje...
Teraz przechodząc już do wpisu..;>
Zawsze uwielbiałam Halloween! Moja rodzina w Ameryce trochę zaraziła mnie tą całą gorączką. Impreza Halloweenowa? Rozdawanie i zbieranie cukierków? Drążenie dyni i oglądanie horrorów to zdecydowanie mój sposób na dobry nastrój!
Najpierw poszłam z rodziną do Pizzy Hut, następnie na sklepy
Wieczorem natomiast standardowo horror i impreza!





Następnego dnia jak wiadomo przyszedł czas na wspominanie zmarłych bliskich.. Maraton cmentarny zakończony był rodzinnym obiadem u babci!



A teraz kilka fotek instagramowych, generalnie miszmasz.
Poniżej efekty nudów na wykładzie i mój codzienny typowy look, czyli all black everything <3




Haha! No i na koniec klasyczne słodkości, trzeba było sobie dogodzić, w końcu to HALLOWEEN!


Pozdrawiam gorąco
  • awatar dodzik-blog: no to muszę się tam wybrać przed świętami :D
  • awatar Etherealness: Tesco- kraina czekoladą płynąca :D
  • awatar dodzik-blog: Celebrations <3 co roku kupujemy na święta ;) ale gdzieś ty dorwała pudełko milki? :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hello wszystkim!
Wraz z nadejściem zajęć przyszło chwilowe polepszenie nastroju, jednak ostatnio jestem "nie w sosie"...nie wysypiam się, codziennie gdzieś pędzę- szczególnie z jednego miejsca zajęć na drugie...wchodząc do metra już nawet nie liczę, który raz dziś nim jadę..-.-'
Dodatkowo znalazłam sobie dorywczą weekendową pracę. Głównie chodziło o promowanie inwestycji budowlanej
Poznałam bardzo fajne osoby, z podobnymi zainteresowaniami!
Pogoda nie była najgorsza, czas minął więc szybko i miło, a kasa na koncie troszkę się powiększyła!

Wrzucam zdjęcie wczorajszego outfitu!
Reszta niedzieli minęła mi w miłej, rodzinnej atmosferze...szkoda było wracać do domu! Jestem bardzo przywiązana do reszty rodziny i zawsze trudno mi się zebrać na wyjazd...ehh



A weekendową harówkę wynagradzam sobie tym:
Nieeebo w gębie! <3



Na koniec piosenka dnia!


Powoli nadchodzi również wpis o pielęgnacji włosów!
Pozdrawiam kochani!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej! Kilka dni temu wyskoczyłam z koleżankami z liceum na kawę. Uwielbiam słodkości, nie mogłam więc odmówić sobie dobrej kawki oraz ciasteczka Pogadałyśmy, powspominałyśmy stare czasy...tego mi było trzeba!
Zaczęła się szkoła, na szczęście w tym tygodniu miałam jedynie jeden dzień zajęć. Mili wykładowcy zwalnili nas z każdego wykładu po 30 minutach....szkoda tylko, że musiałam czekać na kolejne ćwiczenia i wykłady przez ponad godzinę i tak 3 razy-.-'

A to kilka zdjęć z telefonu:







Świeczka z Rossmana o zapachu muffinek za całe 4 zł
Dodatkowo mają promocję na moje ulubione cienie do powiek marki Astor- teraz są za 16 zł



Hybryda na paznokciach. Trzymała się równo 2 tygodnie. Ja jednak chyba wolę kupić normalny lakier i malować sobie co tydzień. Nie lubię efektu "odrostów" na paznokciach....mi niestety rosną bardzo szybko i było je widać już po 7 dniach...

A tutaj kilka fotek pokoju...powoli już wstawiam jesienne akcenty typu świece- palę je jedynie na jesieni i w zimę. Uwielbiam:3









Lampka z Pepco za całe 15 zł :>

Nie wiem również, czy wspominałam, ale zapisałam się na Zumbę Jest świetnie! Lepiej, niż sobie wyobrażałam, a prowadząca jest przecudowną babeczką Po pierwszych zajęciach wyszłam ledwo żywa ale tak szczęśliwa, jak nigdy po ćwiczeniach!!!
Nawet jak chodziłam na taniec, wysiłek był jednak mniejszy.
Tak czy owak zastanawiam się, czy znowu nie wrócić do nowoczesnego...Na koniec dodaję nutę z ćwiczeń:


Pozdrawiam
  • awatar Anetteee21: Genailna lampka,myślałam ze jest znacznie mniejsza ;) Chyba się wybiorę po nią :)
  • awatar Gabrielaa: Jeszcze nie miałam hybrydy na paznokciach :) świetna lampka z pepco!
  • awatar JustiineBlog: śliczne pazurki :) Motylki na ścianie wyglądają świetniee i lampkę z pepco chętnie zgarnęłabym dla siebie tym bardziej za taką cenę :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Witam Powoli zaczynam odliczać dni do powrotu na uczelnię
Przyznam jednak, że trochę zaczynało mi brakować tej uczelnianej atmosfery...poza tym naprawdę cieszę się, że wreszcie spotkam znajomych.
Dzisiejszy dzień spędziłam z koleżanką, buszując po sklepach (jak to na nas przystało zakupów nigdy dla nas za wiele!).
Najwięcej czasu spędziłam w markecie oraz w drogerii...
Dziś chyba jeszcze korzystając z pięknej pogody skoczę na rower!



Zdjęcie powyżej prezentuje nowy eyeliner marki MissSporty. Kosztował bodajże jedynie 8-9 zł, a bardzo mi się podoba! Ma piękny brązowy kolor ze złotymi drobinkami, do tego trzyma się cały dzień! Ideolo!



Zamówiłam również wreszcie eosy dla siebie i młodszej siostry Te akurat są o zapachu Summer Fruit! Zobaczymy, czy faktycznie są takie fajne, jak to o nich w internetach piszą



Szampon i odżywka Dove z nowej kolekcji! - zakochałam się!!!
Obłędnie pachną, a włosy po nich są naprawdę mięciutkie! Teraz na przecenie po 20 zł, warto przetestować! Chyba na razie przy nich zostanę Faworyty miesiąca!



To nowość, której jeszcze nie przetestowałam. Pierwszy raz przeczytałam o tym DEZODORANCIE W KREMIE w gazecie!
Z początku podeszłam do pomysłu ciut sceptycznie, jednak jak powąchałam to nie mogłam się powstrzymać- był na promocji za dyszkę. Będziemy testować, tym bardziej, że jest idealny na uczelnię bo jest malutki i poręczny!



Polecany przez wiele internautek matowy lakier GoldenRose- ok 8 zł Sprawdzimy !



Jestem maniaczką czekolady! Gdy to zobaczyłam od razu wiedziałam, że jest dla mnie! Oby tylko od samego patrzenia nie zrobić się głodnym...



Na koniec prezent od cioci- portfel Bardzo mi się podoba i do wszystkiego pasuje! Dziękuję kochana ciociu <3 Oby więcej takich prezentów!


Ostatnio zakochałam się w piosenkach Lorde!
Pozdrawiam wszystkich i do następnego wpisu!
  • awatar Jestem Arielka: Pragnę tych matowych pazurków od GR :) ale na ich wyspę mi chwilowo jakoś nie po drodze...muszę jechać na drugi koniec miasta ;/
  • awatar JustiineBlog: oo widzę, że czytamy to samo :D świeeetny portfel! :)
  • awatar dodzik-blog: świetna obudowa :D Lorde bardzo lubię :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś kolejny wpis, tematyka jednak dotyczy tym razem włosów
Zawsze po wakacjach, gdy zaczyna się nowy sezon, przychodzi czas na zmiany, również te w wyglądzie.
Postanowiłam na dniach udać się do fryzjera na koloryzację
i podcięcie. Mam długie włosy i cały czas je zapuszczam, jednak co jakiś czas trzeba zatroszczyć się o końcówki ;]
Jestem osobą, która niekoniecznie preferuje radykalne zmiany w wyglądzie, szczególnie na głowie. Zazwyczaj trzymam się jednego koloru bądź jego odcieni przez kilka miesięcy, a nawet lat.
Do tej pory farbowałam włosy na kolor czekoladowy, niekiedy wręcz na bardzo ciemny brąz. Z czasem zaczęły irytować mnie jaśniejsze odrosty i częstotliwość chodzenia do fryzjera. Chcę również wreszcie dać odpocząć moim włosom, dlatego podjęłam dość istotną dla mnie decyzję
Kiedyś nie lubiłam mojego naturalnego koloru włosów. Jest on określany potocznie jako ciemny blond, wręcz mysi. Z biegiem lat przekonywałam się jednak do niego stopniowo, by ostatecznie zapragnąć go znowu na swojej głowie! Znalazłam już dobrego fryzjera, któremu może chociaż w większym stopniu uda się dobrać pasujący kolor. Nigdy nie można oczekiwać idealnego, jednak nie od razu Rzym zbudowano
Chciałam również powiedzieć, że mysi kolor naprawdę nie jest taki zły! Opłaca się być ciemną blondynką/myszką, gdyż taki kolor włosów można w zasadzie ufarbować na każdy inny, dodatkowo pasuje do bladej cery i słowiańskiej urody. Ja osobiście w ciągu roku jestem bardzo blada, z czasem zauważyłam, iż nie każdy kolor brązu pasuje do mojej karnacji. Stawiam się dziś na naturalność, w końcu czasem warto zmienić w swoim wyglądzie chociaż coś niewielkiego, efekty mogą być naprawdę oszałamiające!








  • awatar justiness: Piękne włosy!!!
  • awatar KimiB: Prawda taki kolor włosów łatwo przyciemnić jak i rozjaśnić .Z moimi problem w każdym kierunku jest ich dużo są grube ciężkie i nie podatne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzień dobry wszystkim Dziś obudziłam się sama, to aż dziwne, bo zazwyczaj nie mogę wstać za 5 dzwonkiem budzika. Gdy tylko wyjrzałam przez okno dostrzegłam piękny jesienny krajobraz spowity mgłą Uwielbiam taki klimat! Zadowolona udałam się do kuchni by zaparzyć herbatę. Wczoraj cały dzień jeździłam na rowerze, byłam strasznie padnięta! Uznałam, że równowaga musi być zachowana i dziś jest dzień leniwca. Od dawna chodził za mną jakiś fajny film, więc wreszcie zdecydowałam się coś obejrzeć. Padło na "Szcześciarza" ;].




Próbowałam również zaciągnąć psa na spacer, ale jemu najwyraźniej chyba również nic się nie chce Tośmy się iedalnie dobrali!




Nowy akcencik prosto z Ikei, czyli świeczki z podstawką:



Nie może również zabraknąć typowego outfitu:



Dodatkowo dołączam również piosenkę, która mnie dziś zaczarowała:


Ogólnie rzecz biorąc powinnam dziś się gdzieś ruszyć, ale tak mi się nie chce...
  • awatar Etherealness: @dodzik-blog: Hhaha :D Zawsze jak chodzę z nim na spacer to ktoś mnie zaczepia !:) Mam sławnego psa:)
  • awatar dodzik-blog: ale fajny pieseł :D
  • awatar Mary.Jane: Piosenka ♥ jedna z moich ulubionych z repertuaru Daughtry
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam serdecznie Wczoraj zrobiłam sobie kompletnie leniwy dzień Nie wychodząc z domu, obijałam się jak tylko można (nie licząc chwilowej nauki niemieckiego czy spaceru z psem). Kilkakrotne próby wyciągnięcia mnie z domu przez przyjaciółkę legły w gruzach, no trudno. Niekiedy potrzebuję takich cichych dni, czasu tylko dla siebie. Chyba powoli dopada mnie typowo jesienny nastrój...mimo ładnej pogody wolę czytać i chwilowo oderwać się od rzeczywistości...




Pora zacząć czytać nowe nabytki :> :







Dziś dla odmiany wyruszyłam na małe łowy w celu przetestowania kilku innych nowości :






Balsam na drugim zdjęciu pochodzi ze sklepu na Kos, dopiero dziś miałam okazję wypróbować go po raz pierwszy. Ma prześliczny zapach drzewa sandałowego, szybko się wchłania Niestety w Polsce nie widziałam produktów tej marki, a szkoda...

Zakupy bez słitfoci w przebieralni? Nigdy!




Na koniec nuta, która mi ostatnio chodzi po głowie:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Skoro ma się to wolne, to trzeba z niego w pełni korzystać!
Jakby nie patrzeć, 2 tygodnie to sporo czasu...
Nie wiem, jak wy, ale ja mam po urlopie sporo zaległości do nadrobienia, w tym również tych towarzyskich
Dziś wybrałyśmy się z przyjaciółką na spacer po centrum Warszawy, racząc się po drodze kawą oraz podziwiając ładne widoki Na koniec nadszedł czas na zasłużony i przepyszny obiad Oto kilka zdjęć z telefonu. Pozdrawiam was cieplutko!


 

 
Witam serdecznie!
Ostatnio postanowiłam, że pora wyużyć chociaż większą część moich kosmetycznych zasobów. Wiele produktów stało niedokończonych, zajmując tylko miejsce na półce. Rzetelnie
i powolutku,małymi krokami osiągnęłam swój cel, by wreszcie nadszedł wyczekiwany moment- zakupy :>
Korzystając z wolnego czasu postanowiłam przemierzyć przestworza drogerii i upolować parę łupów Niektóre są sprawdzone i lubię do nich wracać, inne zaś do dla mnie kompletna nowość, więc jeśli któraś z was używała tych produktów chętnie poczytam recenzje i opinie
A teraz przechodzę już do konkretów ;]



1. Cashmere glow, bubble bath- Bath&Body Works
Tutaj akurat jest to prezent. Cieszę się bardzo, bo na myśl o wydaniu sporej sumy na (zasadniczo zwykły) płyn do kąpieli aż mnie skręca w środku Dla osób chętnych poświęcić pół stówki na taki produkt mam jednak dobre wieści- płyn jest naprawdę godny polecenia! Bardzo wydajny, dobrze się pieni. Zapach również jest obłędny, a co najważniejsze- moja skóra po tym specyfiku jest naprawdę bardzo gładka. Warto polować na okazje w Bath&Body, gdyż moim zdaniem jak na regularną cenę to jest ona stanowczo za wysoka

2. Bielenda, olejek arganowy 3 w 1 do ciała, włosów i paznokci- ma upiększać, regenerować i odmładzać...hmmm
Szczerze powiem, że już raz zdążyłam użyć tego produktu i na razie jestem zaskoczona negatywnie. Próbowałam najpierw na włosy, potem na ciało...co do włosów to mimo, że nałożyłam naprawdę niewielką ilość, sprawiały niemiłe wrażenie przetłuszczonych. Spróbuję raz jeszcze, tym razem mini kropelkę i zobaczymy W skórę natomiast bardzo wolno się wchłania, nie do końca jestem do niego przekonana





3. GLISS KUR HAIR REPAIR- Schwarzkopf
Tej odżywki bez spłukiwania używam odkąd się pojawiła Bardzo podoba mi się zapach, co do właściwości regeneracyjnych raczej bez rewelacji. Włosy dobrze się rozczesują ( a o to mi najbardziej chodziło), pachną również mocno odżywką po wysuszeniu. Bardzo przyjemny i wydajny produkt godny polecenia.


4. L'OREAL professionnel- odżywka lipidowa
Nowość na mojej półce Od lat używam produktów serii expert, szczególnie do włosów farbowanych. Chętnie przetestuję, szczególnie po wakacjach.


5. L'biotica BIOWAX - szampon intensywnie regenerujący do włosów suchych i zniszczonych.
Produkty tej firmy cieszą się dużą popularnością oraz pozytywnymi opiniami, do których 5gr dorzucę i ja. Szampony kupuję najczęściej na promocjach w Super-Pharmie po naprawdę korzystnej cenie. Ten akurat to u mnie nowość. W swojej kolekcji miałam wiele odżywek bez spłukiwania i masek tej marki. Wszystkie mają cudowny zapach, włosy są po nich przyjemne w dotyku i błyszczące. Warto poczytać dokładniejszy opis produktu na opakowaniu lub bardziej szczegółowe recenzje w internecie, gdy jesteście niezdecydowane co do zakupu. One na pewno rozwieją wasze wątpliwości!

6. Mgiełka do ciała IVR eau des alpes, jasmine & pink pepper
Bardzo fajna, przydatna rzecz Niewiele waży, zazwyczaj noszę ją w torebce, ma świetny zapach i moim zdaniem dobra alternatywa dla droższych odpowieników!


7. LE PETIT MARSEILIALS- mleczko nawilżające do ciała do bardzo suchej skóry
Tutaj akurat bez dwóch zdań- 10/10!
Raz- zapach! Obłędny! Można się uzależnić! ;]
Dwa- konsystencja- szybko się rozprowadza na skórze i wchłania!
Trzy- właściwości- naprawdę pomógł mojej suchej po opalaniu i zaczerwienionej skórze Polecam, szczególnie z uwagi na cenę- nie jest wygórowana i balsam naprawdę jest jej wart!





8. L'biotica BIOWAX GOLD- maseczka do włosów nadająca miękkość i blask
Mój faworyt Jak już wspominałam używam od dawna maseczek tej firmy, ta jest moim numerem 1!
Warto zapłacić te ponad dwadzieścia zł, efekty są naprawdę widoczne!







Podsumowując, kilka rzeczy mam do przetestowania, jestem ciekawa jak będą się sprawdzać. Jestem osobą, która często zmienia szampony i odżywki, gdyż po prostu po jakimś czasie mi się one nudzą. Jest jednak kilka perełek, do których wracam zawsze i polecam! Nie jestem specem od kosmetyków, nie będę też dodawała szczegółowych opisów producenta z uwagi na długość wpisu oraz możliwość wyszukania tych informacji przez każdego w internecie
Na wszelkie pytania co do cen i miejsc zakupu chętnie odpowiem.
Pozdrawiam gorąco!
  • awatar perasperaadastra81: nie miałam żadnego z powyższych produktów ale na pewno wypróbuję nr 7 i 8 :)
  • awatar Let'sFit!: Kilka z tych produktów na pewno wypróbuję :) Dzięki za polecenie. Zapraszam do mnie każdy jest mile widziany ;)
  • awatar Etherealness: @MalMat: Super-Pharm! Niekiedy są rownież na nie promocje, np dwie w cenie jednej:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak mawiają niektórzy...wiecie co? W sumie się z nimi zgodzę. Mój powrót na pingera zajął mi "tylko" 3 lata. Tyle czasu wystarczyło, by podjąć decyzję o założeniu nowego bloga, startu od kompletnego zera. Przecież każdemu czasem przyda się świeży, nowy początek. Tym razem stwierdziłam, że pora i na mnie!
Będąc w liceum, szczególnie w klasie maturalnej nie oszukujmy się...człowiek skupia się na nauce. Przynajmniej taki, który pragnie coś osiągnąć w życiu i iść na słuszną, konkretną uczelnię. Pomimo prób regularnego dodawania postów po prostu to nie wypaliło.
Obecnie jednak mój plan pozwala mi na prowadzenie mini bloga, co z przyjemnością będę czynić!
Skoro o powrotach mowa, trzeba było również wrócić z wakacji.
Pewnie, zrobiłam to tak chętnie, jak baby w dziekanacie odbierają telefon. Wierzcie mi, miałam ochotę zostać w ciepłych krajach, niczym spragnieni wrażeń polscy turyści, którzy nie wrócili z urlopu i pomieszkiwali na plaży przez tydzień. W sumie patrząc niekiedy na polski jesienny klimat to nie jest taka zła perspektywa, ale obowiązki niestety wzywają.
Kreta to przepiękne miejsce, które często odwiedzam.
Wrzucam więc kilka wakacyjnych zdjęć, które chociaż w pewnym stopniu oddają piękno tej wyspy oraz obiecują kolejny powrót....jednak ten przyjemny, wyczekiwany, sprawiający, że..chce się czekać!